• Przekaż 1% podatku Stowarzyszenie Razem dla Regionu

    Stowarzyszenie ,,Razem dla Regionu” działamy od 2003 r. – jesteśmy Organizacją Pożytku Publicznego (OPP)

  • Przekaż 1% podatku Stowarzyszenie Razem dla Regionu

    Przekaż 1% podatku na Stowarzyszenie ,,Razem dla Regionu” – rozliczając swój PIT

Marian Ślazyk urodził się w 1959 roku w Słopnicach w rodzinie wielodzietnej. Od najmłodszych lat interesował się sztuką. Cieszył go widok przedmiotów artystycznych, w tym obrazów. Zainteresował się sposobem ich tworzenia i technikami jakimi zostały wykonane. Nie myślał, że sam mógłby tworzyć. Marian Ślazyk - Malarstwo i RzeźbiarstwoProwadził normalne życie rodzinne. Wychowując się w Krakowie, bardzo tęsknił za swoimi rodzinnymi stronami, więc kiedy nadarzyła się okazja postanowił wrócić do Słopnic. Tu do dziś dnia mieszka i tworzy. Codzienne i zarazem piękne górskie widoki obudziły w nim chęć przekazania tego innym.

U swych początków malował jedynie kwiaty. Robił to dość wyszukanym i niełatwym sposobem, mianowicie za pomocą farb olejnych i szpachli. Potem przyszła kolej na pejzaże. W miarę tworzenia zaczął coraz sprawniej posługiwać się pędzlem. Nauczył się mieszać kolory, przez co jego obrazy stały się bardzo żywiołowe i ekspresyjne.

 

Marian Ślazyk - Malarstwo i RzeźbiarstwoJego twórczość podobna jest do dzieł Weissa, Cybisa, Cybis-Rudzkiej, Stanisławskiego, Hasiora i Wieczorka. Do tworzenia wykorzystuje różne inne materiały np. deski na których namalował już cykl aniołów i kotów. Z czasem zaczął także rzeźbić. Jego talent stał się niemal uniwersalny. Prace powstają bardzo szybko, niemalże pod wpływem chwili. To co czuje – przekazuje dla nas. Oddaje całą swoją energię i wizję, a także odczuwane w danej chwili emocje i uczucia. Marian Ślazyk - Malarstwo i RzeźbiarstwoPrzez co jego prace stają się bardzo wymowne i skłaniające do głębokiej refleksji. Nie są one obojętne i bezosobowe. Mają duszę i żyją swoim własnym życiem. Widoczna jest kompozycja, kolorystyka, a także sposób ich wykonania. Symbolika, którą posiadają – wydawać by się mogło – że krzyczy i to niezależnie od tematyki. Talent autora rozwija się bardzo szybko, tym bardziej że on sam autor pracuje nad tym intensywnie. Widoczne jest, że jego styl dojrzewa i ugruntowuje się. Posiada on bardzo duży potencjał twórczy. W każdej pracy zauważyć można, jak ogromną twórczą wyobraźnią dysponuje. Swoim pracom nadaje głęboką wymowę symboliczną i uczuciową, która z nich emanuje. Niejako pod tym względem przypomina sposób tworzenia Witkiewicza. Wypływa to z głębi jego serca, które jest bardzo wrażliwe i empatyczne. W swoich działaniach jest żywiołowy i spontaniczny. Realizuje tylko własne kompozycje, nie tworzy prac na zamówienie, ponieważ jest indywidualistą. Nie zraża się trudnościami i nie cechuje go wyniosłość. Pomimo że tworzy szybko, jego ruchy są bardzo pewne. W wyniku czego powstaje praca wymowna pod względem kompozycji, formy i koloru. Walory jego sztuki, pomimo że zaczął on ją uprawiać późno, są już doceniane. Prace jego znajdują się w kolekcjach krajowych i zagranicznych.

Czym się Pan zajmuje? Prosimy zamieścić krótki opis wykonywanego przez Pana rękodzieła. Czym charakteryzuje się zajęcie wykonywane przez Pana?

Zajmuję się głównie malarstwem sztalugowym olejnym, rysunkiem oraz rzeźbą.

Czy wykonywana przez Pana praca zrodziła się z pasji? Czy jest to raczej zawód wyuczony? A może zajęcie to przekazywane jest z pokolenia na pokolenie w Pana rodzinie?

Moja praca zrodziła się z pasji. Kiedy mieszkałem w Krakowie obcowałem z różnymi artystami, malarzami, np. śp. Wiktor Zit z cyklu „piórkiem i węglem”, prof. Nowosilski, Marek Kawałek – polski pejzażysta, Aleksander Rajewski. To był wspaniały czas i niezwykle miło go wspominam. Wiele dały mi te spotkania z tak wybitnymi osobowościami. Napawały mnie wrażliwością na sztukę, na otaczający nas świat.

Na kiedy przypadają początki Pana działalności?

Sztuką zajmuję się już od około 45 lat. W sumie to od zawsze interesowało mnie wszystko w tym kierunku, w kierunku malarstwa. Od kiedy zrozumiałem co to sztuka, kiedy poczułem w sobie tą wrażliwość, zacząłem tworzyć.

Jak wyglądały początki Pana twórczości ludowej?

Sztukę kochałem od zawsze. Podziwiałem rzeźbę, malarstwo. Kiedy mieszkałem w Krakowie miałem możliwość obserwacji ogromnej ilości zabytków, uwrażliwiałem się tym. Obserwowałem Wawel, Sukiennice, Rynek, kościoły, muzea. To wspaniałe miasto kultury wpłynęło właśnie na początki mojej twórczości.

Co inspiruje Pana do działania w tej dziedzinie?

Inspiracją do działania, do tworzenia z pewnością jest dla mnie obserwacja przedmiotów mnie otaczających, krajobrazów, a przede wszystkim dziedzictwa kultury ludowej, w tym głównie przydrożnych kapliczek Beskidu Wyspowego. Co jest dla mnie urzekające, to fakt, że te fenomenalne kapliczki postawił prosty człowiek, niewyuczony prosty człowiek.

Czy ma Pan pracownię, w której wykonuje daną pracę? Jeśli tak, to czy jest możliwość przybycia i obejrzenia jej? W jakich godzinach?

Posiadam małą pracownię obok domu, jednak nie przebywam w niej. Wolę pracować w domu.

Czy posiada Pan swoją stronę internetową związaną z Pana twórczością? Jeśli tak, prosimy podać adres strony.

Nie posiadam własnej strony internetowej.

Czy prezentuje gdzieś Pan swoje wykonane dzieła? Może był to udział w różnego rodzaju pokazach bądź konkursach? A może bierze Pan udział w różnego rodzaju targach, kiermaszach czy jarmarkach?

Swoje prace prezentowałem na wystawach: Ingarden&Ewy, Muzeum Ziemi Limanowskiej, Wojewódzki Jarmark Wielkanocny w Limanowej, Dom Sztuki w Krakowie na ulicy Rajskiej, 3 wystawy zagraniczne - Bańska Bystrzyca (Słowacja), na zamku w Nowym Wiśniczu, na zamku w Niedzicy. Moje prace znajdują się także w prywatnych kolekcjach krajowych: Niemy, Austria, Włochy.

Inne dodatkowe informacje którymi chciałby Pan podzielić z odbiorcami projektu.

Kocham stare przedmioty sztuki ludowej. Rzeźbię XIX-wieczne czy XX-wieczne przedmioty, które wymyślone i stworzone były przez prostych ludzi. W swojej kolekcji mam rzeźbę, ceramikę, przedmioty z żeliwa, białą broń, itp.

Chciałbym także zachęcić wszystkich do pracy twórczej, do niezaniedbywania talentów. Nie wstydźmy się sztuki i kochajmy to co robimy!

Serdecznie zapraszam wszystkich do mnie, do Słopnic na działkę, mam tam własne wspaniałe muzeum etnograficzne.

RdR

 

Marian Ślazyk - Malarstwo i Rzeźbiarstwo

Marian Ślazyk - Malarstwo i Rzeźbiarstwo

Marian Ślazyk - Malarstwo i Rzeźbiarstwo

Marian Ślazyk - Malarstwo i Rzeźbiarstwo

Marian Ślazyk - Malarstwo i Rzeźbiarstwo

Marian Ślazyk - Malarstwo i Rzeźbiarstwo
Marian Ślazyk - Malarstwo i Rzeźbiarstwo Marian Ślazyk - Malarstwo i Rzeźbiarstwo Marian Ślazyk - Malarstwo i Rzeźbiarstwo
Marian Ślazyk - Malarstwo i Rzeźbiarstwo Marian Ślazyk - Malarstwo i Rzeźbiarstwo Marian Ślazyk - Malarstwo i Rzeźbiarstwo
Marian Ślazyk - Malarstwo i Rzeźbiarstwo Marian Ślazyk - Malarstwo i Rzeźbiarstwo Marian Ślazyk - Malarstwo i Rzeźbiarstwo
Marian Ślazyk - Malarstwo i Rzeźbiarstwo Marian Ślazyk - Malarstwo i Rzeźbiarstwo Marian Ślazyk - Malarstwo i Rzeźbiarstwo

Marian Ślazyk - Malarstwo i Rzeźbiarstwo

Marian Ślazyk - Malarstwo i Rzeźbiarstwo

Marian Ślazyk - Malarstwo i Rzeźbiarstwo

Marian Ślazyk - Malarstwo i Rzeźbiarstwo

Marian Ślazyk - Malarstwo i Rzeźbiarstwo

Marian Ślazyk - Malarstwo i Rzeźbiarstwo

Marian Ślazyk - Malarstwo i Rzeźbiarstwo

Marian Ślazyk - Malarstwo i Rzeźbiarstwo

Marian Ślazyk - Malarstwo i Rzeźbiarstwo

 

Obrazy malowane sercem

Agnieszka Raczyńska-Lorek

 

Prawdziwy talent to wielki dar, to jednocześnie potrzeba dzielenia się nim z innymi, to ogromna radość dawania bez myślenia o braniu. Takim talentem jest bez wątpienia obdarzony malarskim darem od Stwórcy Marian Ślazyk - zwykły - niezwykły człowiek, o wrażliwej duszy, wielkiej pracowitości a jednocześnie osobistej skromności.

 

Ma 55 lat, a malarstwo uprawia odkąd sięga pamięcią wstecz, czynnie zaś od 20 lat bierze w nim udział wystawiając swoje prace na wernisażach w kraju i poza jego granicami. Jubileuszowy rok 2014 zapragnął zakończyć w kościele, dlatego też podczas dwóch październikowych niedziel prezentował swoją twórczość w świątyni poświęconej Matce Jezusa w Jaworznie-Długoszynie. Przyjechał tu wraz z najbliższa rodziną, żoną Elżbietą, która jest jego „muzą życia" i bratem księdzem…, który obecnie pracuje we Włoszech oraz swoimi przyjaciółmi na zaproszenie proboszcza parafii, ks. Mirosława Króla, który w naszej diecezji słynie z organizowania w tutejszej wspólnocie wielu kulturalnych inicjatyw.

 

Wernisaż w Długoszynie

W Długoszynie Artysta wystawił około 13.0 swoich obrazów o różnej tematyce. Szybko znaleźli się nabywcy, którzy zachwyceni jego sztuką zapragnęli, aby zawisły na ścianach ich mieszkań. Dochodem ze sprzedaży dzieł podzielił się z miejscowym Proboszczem, który zapewne spożytkuje go na zbożny cel. Przy tej okazji zachęcany duszpasterzy naszej diecezji do zorganizowania wernisażu prac Artysty, który cieszy się tym, że może ofiarować parafii część swoich zarobków z zakupionych obrazów.

 

Żywiołowy i spontaniczny

Pan Marian Ślazyk całe życie interesował się sztuką. To przy boku wujka Władysława, który był przewodnikiem w kościele Mariackim obudziło się w nim zainteresowanie nie tylko malarstwem, ale i rzeźbą. Zainteresowanie przerodziło się w pasję, której owocem stały się kolejne dzieła. Wtedy po raz pierwszy usłyszał o wielkich artystach, Janie Matejko i Wicie Stwoszu. Zaczął budzić się talent, który wypłynął z głębi serca. Jest samoukiem. Jak podkreśla: „w sztuce nie ma magistrów, to trzeba po prostu czuć". Jest niezwykle wnikliwym obserwatorem świata, przyrody i ludzi. A to bardzo przydatne w tworzeniu dzieła. Pan Marian nigdy nie powtarza swoich obrazów. Tworzy w swoim indywidualnym stylu, a w swoich dziełach jest żywiołowy i spontaniczny. Realizuje tylko własne kompozycje, które czuje sercem i które dyktuje mu wyobraźnia. Nie tworzy prac na zamówienie, bo jest indywidualistą. Każdy obraz jest jedyny w swoim rodzaju. Spod jego pędzla wyszło już około tysiąca prac, które powstają dość szybko, jakby z potrzeby chwili, by utrwalić zobaczony kwiat, korzeń, przydrożną kapliczkę, zagajnik, kamień, polną ścieżkę, wschód i zachód słońca...

 

Powrót do korzeni

Szczególne miejsce w jego twórczości zajmuje tzw. ,judajka", a zwłaszcza portrety Żydów, których podobnie jak jego ukochany święty Jan Paweł II ceni, gdyż „zostawili piękne dziedzictwo, mają wspaniałą kulturę i zasady, których przestrzegają" — zaznacza Artysta. Interesuje go także architektura zrębowa, którą można spotkać jeszcze w górach. Często więc chałupy z dawnych lat pojawiają się w pracach Artysty ze Słopnic k. Limanowej, skąd pochodzi i gdzie wrócił po 40-letnim pobycie na Starym Podgórzu w Krakowie. Mimo, że po wielu latach wrócił do swoich korzeni wciąż z ogromnym sentymentem wraca do ukochanego Krakowa, o którym mówi: „Kraków to moje miasto dzieciństwa i młodości, tam nauczyłem się kultury obcując z wielkimi ludźmi, jak prof. Zin, prof. Nowosielski, Piotr Skrzynecki, Kantor czy Hasior"

 

Bogactwo wnętrza Artysty

Koloryzm, wgłębianie się i gra kolorami — to cecha, który wyróżnia dzieła Mariana Ślazyka. Swoim pracom nadaje głęboką wymowę symboliczną i uczuciową, która z nich emanuje. „Niejako pod tym względem przypomina sposób tworzenia Witkiewicza. Wypływa to z głębi jego serca, które jest bardzo wrażliwe i empatyczne" - podkreśla mgr inż. Anna Kasperczyk. „Wena artystyczna przychodzi nagle i każe malować. Emocje wtedy szaleją, są i nerwy, i walka" — mówi p. Marian. W wyniku zaś powstaje praca wymowna pod względem kompozycji, formy i koloru, a jego talent pokazuje całe bogactwo wnętrza Artysty. Obrazy Mariana Ślazyka bronią się same. Nie trzeba słów i komentarza, bo same zaskarbiają ludzkie serca. Walory jego sztuki są doceniane na kolekcjach krajowych i zagranicznych. I co ważne, zwłaszcza dzisiaj, nie maluje dla pieniędzy, Artysta to po prostu kocha.

Spotkania i warsztaty

Przekaż 1% OPP

Wolontariat

Środowisko

InfoRegion

Twórcy ludowi