• Przekaż 1% podatku Stowarzyszenie Razem dla Regionu

    Stowarzyszenie ,,Razem dla Regionu” działamy od 2003 r. – jesteśmy Organizacją Pożytku Publicznego (OPP)

  • Przekaż 1% podatku Stowarzyszenie Razem dla Regionu

    Przekaż 1% podatku na Stowarzyszenie ,,Razem dla Regionu” – rozliczając swój PIT

Województwo Małopolskie Opp Limanowa Stowarzyszenie Razem dla Regionu
Projekt realizowany przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego.

 

1. Pani Ewelino w bogaty sposób przedstawiła Pani swoją twórczość na Wystawie Twórczości Ludowej z terenu powiatu limanowskiego zorganizowanej przez Stowarzyszenie „Razem dla Regionu”. Może kilka słów o Pani zdolnościach plastycznych?

Moje zdolności plastyczne nie obejmują tylko jednej techniki. Bardzo lubię różnorodność, dlatego moja wystawa wyglądała tak „bogato”. Ulubioną techniką jest origami, głównie modułowe, ponieważ można dzięki niemu „wyczarować” mnóstwo ozdób i ciekawych kształtów. Bardzo lubię też tworzyć ozdoby bożonarodzeniowe i wielkanocne, i zdobić nimi dom podczas tych wyjątkowych świąt. Są one również niepowtarzalnym prezentem dla rodziny, przyjaciół i znajomych. A choinka i koszyczek wielkanocny przyozdobiony moimi pracami wygląda wyjątkowo i niepowtarzalnie.

2. Pani Ewelino, jaki rodzaj twórczości najbardziej Panią fascynuje? Z których swoich dzieł jest Pani najbardziej dumna i dlaczego właśnie z nich?

Najbardziej fascynują mnie trudne techniki, ponieważ wymagają ode mnie skupienia i dużego wkładu. Najbardziej dumna jestem z doniczki, która jest ozdobiona różnego rodzaju ziarnami takimi jak ryż, gorczyca, mak, soczewica itp. Są one ułożone kolorystycznie i w całości tworzą cudowną mozaikę. Doniczkę tę ozdabiałam cały miesiąc, ponieważ każde ziarenko musiałam przykleić osobno – nawet mak :)

3. Jest Pani wszechstronnie uzdolniona. Czy są może techniki bądź ozdoby, których chciałaby Pani nauczyć się wykonać w najbliższym czasie?

Cały czas poszerzam swoje zdolności w temacie orgiami modułowego, ponieważ jest to temat „rzeka”, który ciągle się rozwija o nowsze i trudniejsze techniki. Obecnie pochłania to mój cały wolny czas.

4. Jak Pani wspomina swoje dzieciństwo? Czy pamięta Pani jakieś zwyczaje, tradycje, obrządki, które kultywuje Pani w swojej rodzinie nadal?

Swoje dzieciństwo wspominam bardzo dobrze. Odkąd pamiętam moja babcia robiła na drutach piękne, kolorowe swetry z włóczki, moja mama wyszywała haftem krzyżykowym i haftowała na szydełku piękne obrusy. Coroczną tradycją na święta Bożego Narodzenia było lepienie z kolorowych opłatków tzw. „światu” – kolorowej kuli przestrzennej i wieszania go na choince. Pomimo tego, że już jestem dorosła i założyłam swoja rodzinę, tegoroczny świat wisi na samym czubku naszej choinki.

5. Jest Pani przykładem młodej i ambitnej kobiety. Członkostwo w Kole Gospodyń Wiejskich w Lipowem, od niedawna szczęśliwa mama, a do tego jeszcze zdolna studentka. Jak Pani w tym wszystkim znajduje czas dla siebie? Czas na rozwijanie swoich pasji i zainteresowań?

Od października ubiegłego roku, czyli momentu, gdy zostałam mamą tego czasu jest naprawdę niewiele, dodatkowo studia, nie ukrywam jest ciężko, nie mam już tyle czasu na tworzenie nowych prac, ale uważnie śledzę wszystkie nowinki i je zapisuję, więc jeśli chodzi o wiedzę – jestem na bieżąco, gorzej z praktyką :)

6. To może kilka słów o Kole Gospodyń Wiejskich w Lipowem. Jesteście najmłodszym Kołem na terenie Gminy Limanowa – takim ,,Beniaminkiem” - bo tak właśnie mówi o Was Wójt Gminy Limanowa – Władysław Pazdan. Jesteście młodym Kołem, ale niezwykle prężnie działającym. Pochwalcie się swoimi występami, osiągnięciami, czy aktualnie zrealizowanymi projektami. Jak to wszystko u Was wygląda?

Pomimo młodego wieku jestem członkinią Koła Gospodyń Wiejskich i nie ukrywam, jestem z tego dumna. Działanie w naszym Stowarzyszeniu sprawia mi bardzo dużo radości. Jeżeli tylko mogę to angażuję się w jak najwięcej działań – a nie ukrywam, jest ich coraz więcej. Od roku 2016 bierzemy udział w wielu konkursach grantowych, które ku naszemu zaskoczeniu udaje nam się wygrywać i realizować. Obecnie przygotowujemy się do Noworocznego Spotkania Seniorów z naszej wsi Lipowe, takie spotkanie jest już naszą tradycją, dodatkowo w wolnych chwilach kompletujemy kwiaty z bibuły na palmę Wielkanocą – bo przecież Wielkanoc tuż tuż. Cały czas mamy na uwadze Dzień Dziecka i realizację pozostałych projektów, więc pomimo tego, że członkiń jest 17, każda ma masę pracy. Jeśli chodzi o osiągnięcia to nie chwaląc się – brakuje nam miejsca na dyplomy :) Więc pomimo tego, iż działamy dosyć krótko, robimy wszystko, aby inni ludzie nas dostrzegli, bo jak brzmi nasze motto: „To człowiek, człowiekowi najbardziej potrzebny jest do szczęścia”.

7. Co fascynuje Panią w tego typu działaniach?

Najbardziej fascynuje mnie to, że teraz prawie cała wieś potrafi się spotkać i dobrze bawić. Przed powstaniem naszego Koła, każdy miał tzw. „własny świat”, w obrębie swojej rodziny, domu, znajomych. Nie było tej „więzi” sąsiedzkiej. Natomiast, gdy nasze Koło zaczęło swoją działalność i organizujemy różnego rodzaju imprezy np. karnawał, lub dzień dziecka mieszkańcy naszej wsi zaczęli się integrować. Również dzięki nowo powstałej świetlicy i warsztatom dla dzieci, które staramy się jak najczęściej organizować. Dzieci, jak i ich rodzice mają okazje się poznać, popracować i stworzyć coś razem. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że każdy ma z tego wielką radość. I pomyśleć, że to wszystko dlatego, że na Lipowym powstało zwykłe, proste KGW Lipowe.

8. Zwraca Pani szczególną uwagę na istotę regionalizmu? Jeśli tak, to dlaczego?

Moim zdaniem regionalizm jest bardzo ważny, szczególnie w dzisiejszych czasach, w natłoku informacji, nowości, pracy i życia codziennego. Młodzież również nie przykuwa to tego aspektu większej uwagi, górę biorą obecne media. Ludzie też nie spotykają się tak jak dawniej, szybciej jest napisać maila, wiadomość na facebook’u, ewentualnie sms, lub w skrajnych przypadkach zadzwonić – i właśnie przez to regionalizm zanika, a szkoda. Poprzez działalność naszego Koła staramy się chociaż cząstkę tego przekazać dalej, wyszukujemy dawne potrawy, spotykamy się z seniorami, nawet wydaliśmy książeczkę o naszej wsi, która zawiera wspomnienia i zapiski osób, które przeżyły i dobrze pamiętają jak było dawniej. Pomimo tego, iż Lipowe to niewielka wieś, to jednak moim zdaniem ta właśnie książeczka jest jak najbardziej przejawem regionalizmu dla Nas, ponieważ jestem pewna, że większa część mieszkańców nie ma pojęcia przez ile trudów musiała przejść nasza wieś, aby była taka jaka jest :)

Stowarzyszenie "Razem dla Regionu"

Spotkania i warsztaty

Przekaż 1% OPP

Wolontariat

Środowisko

InfoRegion

Twórcy ludowi